renault, clio, samochody, tuning renault, clio, cars, tuning renault, clio, araba, tuning renault, clio, cars, tuning renault, clio, auto, tuning renault, clio, autos, tuning renault, clio, voitures, le tuning
     Najwięcej informacji o Renault Clio w polskim internecie!
  powrót do głównej


renault samochody renault cars renault araba, tuning renault cars renault auto renault autos renault voitures
Renault Clio II 2.0 16v

170 KM w Renault Clio oznaczać może właściwie tylko jedno - wracają wspaniałe czasy szalonych małych GTI. Teraz właściciele czarnych BMW i Mercedesów nie mogą już spać spokojnie. Williams powrócił! Na przełomie lat 80. i 90. jednym z najpopularniejszych małych samochodów GTI był Peugeot 205 z prawie 130-konnym silnikiem. Co ostrożniejsi kierowcy mawiali, że jazda nim to czyste szaleństwo graniczące z samobójstwem. Tyle koni w tak małym pudełku?



Przełom dziesięcioleci był okresem rozkwitu tanich, lekkich i szybkich aut. Na drogach można było często spotkać Forda Fiestę XR2, Opla Corsę GSi, Citroena AX GTi, Renault 5 Turbo, Fiata Uno Turbo itd. Kilka lat potem pojawił się w krótkiej serii Renault Clio Williams o mocy 150 KM. Częściej był widywany jednak na rajdowych trasach niż zwykłych szosach. Później nastał zmierzch małych GTI. Z mnóstwa tego typu aut właściwie pozostało tylko tyle, że można by je zliczyć na palcach jednej ręki. Jednym z ostatnich był np. Citroen Saxo 1.6 VTS. Z dawnego rogu obfitości pozostały wyłącznie wspomnienia.

Na szczęście jednak Renault odgrzało w tym roku klimat tamtych lat, prezentując model Clio Sport 2.0 16V. Śmiało można powiedzieć, że dziś jest czymś na wzór Peugeota 205 GTI sprzed dziesięciu lat, czyli czystym szaleństwem. Co łączy oba samochody? Chociażby to, że na każdego konia mechanicznego przypada znacznie mniej niż 7 kilogramów masy, a to pachnieć może tylko jednym: adrenaliną we krwi. Dlaczego? Dokładnie 172 konie mechaniczne dbają o to, by kierowcy w każdym momencie nie zabrakło wrażeń. I trzeba przyznać, że robią to bardzo skutecznie.



Zanim się wsiądzie do wspomnianego Clio, do głowy przychodzi pytanie: "Dlaczego kierownica zrobiona została z zamszu?". Kiedy się wysiada, sprawa jest jasna. Kierownica jest z Alcantary, ponieważ ręce pocą się już na pierwszym zakręcie, a w tym samochodzie, jak w rzadko którym, kierownicę warto trzymać wyjątkowo mocno.

Pod aluminiową maską znajduje się zmodyfikowany silnik z poprzedniego Megane Coupe 2.0 16V. Zmieniony, bo zamiast 150 KM ma teraz 172 KM, m.in. dzięki zwiększonemu stopniowi sprężania. Jest jeszcze jedna zmiana. Moc maksymalna przypada teraz na ponad 6 tys. obr./min, a moment (200 Nm) na 5400 obr./min. Na dodatek pierwszy bieg jest dłuższy, a charakterystyka silnika taka, że jest raczej słaby przy niskich obrotach. W praktyce oznacza to, że trzeba go "kręcić" i to wysoko, aż pod 6,5 tys. obr./min i 12 l/100 km.



Oglądając Clio Sport z tyłu, najpierw nie widzi się żadnej różnicy w porównaniu ze "zwykłymi" wersjami. Z boku co najwyżej zastanawiają sportowe felgi, ale takie może przecież założyć sobie każdy. To samo dotyczy progów. Coś zaczyna świtać dopiero przy poszerzonych przednich błotnikach. Szersze? Owszem o 2,5 cm. Później kolej na przednie koła. Nie dość, że 15-calowe, to felgę całkowicie wypełnia zacisk hamulca i tarcza. Większe już by się nie zmieściły - są wielkości hamulców z Safrane'a czy Espace'a. Mniej domyślni najpóźniej przy przednim zderzaku zorientują się, że to nie może być "zwykłe" Clio. I nie jest. Trudno o bardziej niezwykły mały samochód. Bo czy zwykły samochód ma aluminiowe pedały i gałkę dźwigni biegów? Niektóre mają, ale żaden zwykły samochód nie jeździ tak jak Clio Sport - podskakując na każdym wyboju, kipiąc agresją, trzęsąc się, gdy jedzie się za wolno, a tym bardziej nie pokonuje ostrych zakrętów na trzech kołach.


Nie ma mowy, żeby do środka ktoś mógł wsiąść i nie zauważyć, że wsiada do sportowego bolidu, a nie byle czterech kółek. W najgorszym razie zauważy kolorowy napis na oparciu fotela: "Renault Sport". Chyba, że byłby zaspany; ale wówczas obudzi go ochrypły dźwięk silnika. Zabawa kończy się z chwilą, gdy pojazd ruszy się z miejsca. Najpóźniej w tym momencie pasażer zamilknie, a na jego twarzy już po chwili pojawi się niewyraźny uśmiech maskujący niepewność. Zupełnie jakby w kiepskich warunkach startował samolot.



Jednostka napędowa Clio Sport wymaga wysokich obrotów. Przy ruszaniu trzeba pamiętać o tym, by dodać wystarczająco dużo gazu, aby silnik nie zgasł. Nie można jednak przesadzić, bo bardzo szybko zyskuje na tyle duży moment obrotowy, że z łatwością zrywa przyczepność kół. Gdy strzałka obrotomierza zbliża się do granicy odcięcia dopływu paliwa, na tablicy rozdzielczej, obok obrotomierza zapala się zielona lampka, przypominająca, że czas już zmienić bieg. Sama zmiana przełożeń odbywa się praktycznie bez problemów, ale z pewnym oporem przy załączaniu kolejnego biegu, co nie wróży dużej trwałości skrzyni. Wszystko wskazuje na to, że winę za taki stan rzeczy ponosi system pomiędzy drążkiem a dźwignią.



Prawdziwy przyrost mocy zaczyna się dopiero przy 4 tys. obr./min, kiedy kierowca odczuwa wciskanie w fotel. Niemniej jednak po 170 koniach pod maską można by się spodziewać większych fajerwerków. Po prostu nie odczuwa się w nim ogromnej mocy jak na tak mały samochód. Wrażenie to nie zmienia jednak faktu, że przyspieszenie do 100 km/h zajmuje Renault Clio zaledwie 7,3 sekundy, a więc bardzo niewiele. Osiągnięcie stukilkudziesięciu kilometrów na godzinę odbywa się prawie niezauważalnie. Siedzący wewnątrz samochodu mogą się nawet nie zorientować; że na liczniku jest już ponad 150 km/h. Charakterystyka silnika i skrzyni biegów pozwala w ekspresowym tempie przyspieszyć do 170-180 km/h. Dojście do prędkości maksymalnej zabiera już więcej czasu i wymaga bardzo długiego rozbiegu. Jeszcze większe wrażenie niż silnik robi zawieszenie. Poszerzony rozstaw kół widoczny jest już na pierwszy rzut oka po masywnych błotnikach. To właśnie dzięki niemu prowadzenie przypomina jazdę małą rajdówką. Do tego krótki rozstaw osi i kierowanie wygląda jak w gokarcie. Na ostrych zakrętach charakterystycznym zachowaniem testowanego Clio jest podnoszenie wewnętrznego koła. Mimo dość komfortowego zawieszenia, jak na sportowe auto, niemiłym objawem połączenia krótkiego rozstawu osi i sztywnego zawieszenia jest podskakiwanie na nierównościach. O ile jazda po równej nawierzchni jest dla pasażerów czystą przyjemnością, o tyle na dłuższą metę trzęsienie staje się dość dokuczliwe.



Na szybką jazdę Clio Sport pozwala nie tylko mocny silnik i sportowe zawieszenie, ale także znakomity układ hamulcowy. Jeszcze raz potwierdzenie znalazła teoria, która mówi, że w dobrym samochodzie od mocnej jednostki napędowej ważniejsze są dobre hamulce. Tak też jest w Clio 2.0 16V. Ostre, szybko "biorące" i znakomicie wyczuwalne hamulce pozwalają prowadzącemu auto późno rozpoczynać hamowanie oraz dokładnie dozować jego siłę. Łatwo jest więc wejść w zakręt z bardzo dużą szybkością, nie ma też problemów z wyhamowywaniem z dużych prędkości. Droga, jaka potrzebna jest do zatrzymania pojazdu ze 100 km/h, nie przekracza 39 m. Po rozgrzaniu hamulców tylko nieznacznie się wydłuża.



Kubłem zimnej wody dla fanów Renault Clio Sport będzie wiadomość o jego cenie. Ponad 80 tys. zł jakie trzeba wydać na to auto to wprawdzie mniej niż żąda Peugeot za model 206 GT, ale więcej od wartości Citroena Xsary 2.0 VTS. Na korzyść Clio przemawia kompletne wyposażenie, możliwość wydłużenia gwarancji, a przede wszystkim to, że nikt nie oferuje tak małego samochodu z tak mocnym silnikiem. Niemniej jednak chłodna kalkulacja ostudza zapał, jaki wzbudza małe Renault.

(źródło: K. Burmajster, Auto Sukces, październik 2000)

Renault Clio II
» Dane techniczne, silniki, wyposażenie, kolory (1999-2004)
faza 1
» Clio 1.4 16v
» Clio 1.4 16v, Skoda Fabia
» Clio 1.4 16v a inne w klasie
» Clio 1.4, Skoda Fabia, VW Polo
» Clio 1.6 16v
» Clio 1.6 16v, Seat Ibiza
» Clio 1.6 16V, 1.6 Si
» Clio 1.9 dTi, Fiesta, Corsa, Polo
» Clio 2.0 16v
» Clio 2.0 Sport i 24 szybkie auta
» Clio 2.0 16v opinie
» Clio 2.0 16v zapowiedź
» Clio 3.0 V6 szalona tradycja
» Clio 3.0 V6 Trophy
» Clio II raport z jazdy
» Clio II opis modelu
» Clio 1.2 RTE test Euro NCAP

faza 2 i 3
» Clio 1.2 a auta segmentu B
» Clio 1.2 16V Expression
» Clio 1.2 16V test spalania
» Clio 1.2 16V, Peugeot 206
» Clio 1.5 dCi 68, Citroen C3
» Clio 1.5 dCi 82
» Clio 2.0 16V diabelska jazda
» Clio 2.0 16V, Seat Ibiza
» Clio II faza 2, opis
» Clio II faza 2, opis (2)

- Clio 1.6 8V z nitro
- Clio V6 '01 (nology.com)
Informacje o stronie
WebPage by renaultclio.pl (2000-2016)