renault, clio, samochody, tuning renault, clio, cars, tuning renault, clio, araba, tuning renault, clio, cars, tuning renault, clio, auto, tuning renault, clio, autos, tuning renault, clio, voitures, le tuning
     Najwięcej informacji o Renault Clio w polskim internecie!
  powrót do głównej


renault samochody renault cars renault araba, tuning renault cars renault auto renault autos renault voitures
Renault Clio II faza 2 - opis (2)

Podczas Poznań Motor Show, na stoisku Renault można już było zobaczyć nowe Clio. Na zarzut, że to nie nowy samochód, a tylko poważny restyling dotychczasowego modelu, Renault odpowiada: ponad 50% elementów konstrukcji i poszycia nadwozia zostało zmienionych. Czy zatem rzeczywiście można mówić o nowym Clio?



W pierwszej chwili nie chce się wierzyć zapewnieniom konstruktorów - zarys nadwozia "nowego" Clio pozostał identyczny, podstawowe wymiary i rozstaw osi również. Jednak karoseria zyskała zupełnie inny charakter - głównie za sprawą oryginalnych reflektorów, ciekawie ukształtowanej maski z charakterystycznym przetłoczeniem pośrodku i wybrzuszeniami nad nadkolami. W tylnej części zmiany są mniej spektakularne; ograniczają się do nowych tylnych świateł i dużego znaku firmowego Renault umieszczonego nad tablicą rejestracyjną. To wszystko jednak nie usprawiedliwiałoby kwoty 1,262 mld franków wydanych przez koncern na przygotowanie produkcji tego modelu. Istotne są bowiem kosztowne, a niewidoczne wzmocnienia struktury nadwozia. Opracowując zmodyfikowaną karoserię zwiększono grubość przednich i tylnych belek ramy podsilnikowej, przegrody czołowej i przedniego słupka, w którego górnej części ponadto wprowadzono specjalną nakładkę. Wersje trzydrzwiowe otrzymały dodatkowe wzmocnienia progowe i usztywnienie tylnego słupka. Boczne słupki wzmocniono stalowym elementem o grubości 3 mm, który przenosi część energii przy bocznych uderzeniach.



Na szczęście nie ograniczono się jedynie do zmian struktury i wyglądu zewnętrznego nadwozia. Nowe Clio otrzymało zupełnie inną deskę rozdzielczą - może trochę zbyt "niemiecką" z wyglądu, ale na pewno wykonaną z materiałów nieporównywalnie lepszej jakości niż w poprzednim modelu. Jej ergonomia i czytelność wskaźników także nie dają podstaw do narzekań, w przeciwieństwie do ergonomii przednich foteli. Nadal ich siedziska są zbyt krótkie, a w tańszych wersjach wyposażeniowych brakuje także regulacji ich wysokości. Kierowca, jeśli się do tego przyzwyczai, nie powinien narzekać na komfort prowadzenia auta. Wszystkie wersje silnikowe i wyposażeniowe (oprócz najmocniejszej, dwulitrowej) otrzymały elektryczne wspomaganie układu kierowniczego o zmiennej sile. Manewrowanie na ciasnym parkingu nie będzie więc problemem nawet dla filigranowych pań, a podczas szybkiej jazdy kierowca nadal wystarczająco dobrze "czuje" przednie koła. Właściciele znanego od 1998 roku Clio narzekali nierzadko na zbyt miękkie tylne zawieszenie auta, utrudniające dynamiczne prowadzenia auta. Nowym modelem powinni być usatysfakcjonowani - we wszystkich jego wersjach zastosowano elastyczne połączenia przegubów tylnego zawieszenia, znane do tej pory jedynie z usportowionych odmian małej "renówki".



Podczas pierwszych jazd testowych tak odnowionym Clio Renault mocno promowało najnowszy silnik, przeznaczony do tego modelu - zaledwie 1,5-litrowego turbodiesla o mocy 65 KM, z bezpośrednim wtryskiem typu common rail. Nowy układ wtrysku, opracowany we współpracy z Delphi Automotive Systems, jest nowością na rynku. Paliwo do wtryskiwaczy podawane jest tu z listwy o kulistym kształcie, a każdy z nich jest osobno elektronicznie kalibrowany, co umożliwia indywidualne sterowanie kątem wyprzedzenia zapłonu i dawkowanie paliwa. W efekcie silnik 1.5 dCi zużywa średnio 4,2 l oleju napędowego na każde 100 km - o 1,4 l mniej, niż znany od lat wolnossący silnik 1.9 o identycznej mocy.



Wysoki moment obrotowy - 160 Nm, dostępny już przy 2000 obr/min sprawia, że stosunkowo lekkim samochodem (980 kg) można się naprawdę sprawnie poruszać. Trzeba jednak pamiętać, by korzystać właśnie z momentu obrotowego, a nie niewygórowanej mocy silnika. Próba przyspieszenia od ok. 120 km/h po redukcji biegu na czwarty powoduje np. jedynie wzrost hałasu w cichym zazwyczaj samochodzie. Skuteczniejsze będzie dodanie gazu na "piątce" lub... wstrzymanie się z kupnem do jesieni. Wtedy do salonów trafi auto z takim samym silnikiem, ale wyposażonym w chłodnicę powietrza i osiągające moc 80 KM. Gamę jednostek napędowych, proponowanych do napędu Clio, uzupełniają benzynowe silniki 1.2 (60 KM), 1.2 16V (75 KM), 1.4 16 V (98 KM) i 2.0 16V (172 KM). W samochodzie wyposażonym w najmocniejszy z nich, noszącym nazwę Clio Renault Sport, też przy okazji nieco "podłubano". Zamiast elektrycznego wspomagania kierownicy znajdziemy tu tradycyjne, hydrauliczne, zmodyfikowano też nieco układ jezdny. Zawieszenie ma teraz inną geometrię i amortyzatory o większej sile tłumienia. W rezultacie samochód o olbrzymiej przecież mocy w porównaniu do masy (1035 kg) daje naprawdę dużo frajdy z aktywnej jazdy, zwłaszcza na krętych drogach. Jego osiągi (0- 100 km/h w 7,2 s i 0-1000 m w 27,7 s) umożliwiają także stawienie czoła każdemu z kompaktowych aut klasy GTi w każdych warunkach.



Największym zaskoczeniem w nowym Clio nie jest jednak gama silników, czy stylizacja nadwozia. Najważniejsze chyba jest to, że w małym przecież samochodzie znalazły zastosowanie elementy wyposażenia znane do tej pory niemal wyłącznie z samochodów co najmniej o "oczko" większych. W każdej wersji silnikowej i wyposażeniowej do standardu należą: ABS z korektorem siły hamowania EBV, system wspomagania awaryjnego hamowania, dwie przednie poduszki gazowe, dostosowujące swe działanie do siły zderzenia i dwie poduszki boczne. Nie dziwi już w tej sytuacji seryjne stosowanie elektrycznie opuszczanych szyb, centralnego zamka sterowanego pilotem, itp. Za dopłatą otrzymać można jednak takie "wynalazki", jak automatycznie włączane wycieraczki i światła, system nawigacji Carminat czy nawet reflektory ksenonowe. Niestety - to wszystko musi kosztować, tym bardziej, że podstawowe wyposażenie jest wyjątkowo bogate. Ceny nowego Clio w naszym kraju zaczynają się od 36 950 zł za trzydrzwiowy model z silnikiem 1.2 (60 KM). Najtańszy diesel 1.5 dCi to już wydatek 45 850 złotych, a wersja Sport z dwulitrowym silnikiem wymaga wydania naprawdę poważnej sumy 87 tys. złotych.


Mimo to Renault liczy na rynkowy sukces swojego nowego samochodu. Jego poprzednik w ciągu trzech lat produkcji znalazł 1,926 mln nabywców i zajmował 3% europejskiego rynku nowych samochodów. Nowe Clio ma za zadanie podbić co roku serca 3,3% wszystkich kupujących nowe pojazdy. producent liczy także, że jeszcze w tym roku 35% tych aut sprzedawanych będzie z silnikami diesla, a w 2002 roku nawet 5% więcej. Spodziewanemu dużemu popytowi sprostać mają trzy fabryki produkujące to auto: we Flins (Francja), Valladolid (Hiszpania), Novom Meste (Słowenia) oraz w Dieppe (Francja).

(źródło: A. Penkalla, ???????, rok ??????)

Renault Clio II
» Dane techniczne, silniki, wyposażenie, kolory (1999-2004)
faza 1
» Clio 1.4 16v
» Clio 1.4 16v, Skoda Fabia
» Clio 1.4 16v a inne w klasie
» Clio 1.4, Skoda Fabia, VW Polo
» Clio 1.6 16v
» Clio 1.6 16v, Seat Ibiza
» Clio 1.6 16V, 1.6 Si
» Clio 1.9 dTi, Fiesta, Corsa, Polo
» Clio 2.0 16v
» Clio 2.0 Sport i 24 szybkie auta
» Clio 2.0 16v opinie
» Clio 2.0 16v zapowiedź
» Clio 3.0 V6 szalona tradycja
» Clio 3.0 V6 Trophy
» Clio II raport z jazdy
» Clio II opis modelu
» Clio 1.2 RTE test Euro NCAP

faza 2 i 3
» Clio 1.2 a auta segmentu B
» Clio 1.2 16V Expression
» Clio 1.2 16V test spalania
» Clio 1.2 16V, Peugeot 206
» Clio 1.5 dCi 68, Citroen C3
» Clio 1.5 dCi 82
» Clio 2.0 16V diabelska jazda
» Clio 2.0 16V, Seat Ibiza
» Clio II faza 2, opis
» Clio II faza 2, opis (2)

- Clio 1.6 8V z nitro
- Clio V6 '01 (nology.com)
Informacje o stronie
WebPage by renaultclio.pl (2000-2016)